Wyniki poniżej 50 pkt. oznaczają planowanie przez pracodawców zmian niekorzystnych dla pracowników (redukcja etatów, obniżki płac), a powyżej - działania dla nich korzystne (zwiększenie liczby etatów, podwyżki).
Na tej podstawie bieżącego badania można wnioskować, że najbliższych trzech miesiącach firmy będą ograniczać zatrudnienie, ale płace pozostaną bez większych zmian.
Taki ogólny wniosek wyciągają z badania „Barometr rynku pracy” jego autorzy: Związek Przedsiębiorców i Pracodawców oraz Dom Badawczy Maison. Przeprowadzili je po raz pierwszy na reprezentatywnej próbie małych i średnich przedsiębiorstw. Przypominają, że stanowią one 99,8 proc. wszystkich firm w Polsce, a tworzą ¾ miejsc pracy oraz 67 proc. PKB.
- W najbliższym czasie przedsiębiorcy nie będą zatrudniać nowych pracowników, a można spodziewać się symbolicznych podwyżek płac dla najbardziej wartościowych pracowników - mówi Marcin Nowacki, dyrektor generalny ZPP - Na rynku panuje ogromna niepewność i stąd daleko posunięta rezerwa firm do wykonywania jakichkolwiek ruchów.
Jak podkreśla Cezary Kaźmierczak, prezes ZPP, szkoda, że rząd pogorszył z początkiem roku warunki dla prowadzenia działalności gospodarczej, podwyższając opodatkowanie pracy i zwiększając składkę rentową o 30 proc.
- Bogactwo bowiem bierze się z pracy i szkoda, że rząd postępuje, jakby tego nie rozumiał - dodaje Kaźmierczak - Kolejne ekipy rządzące Polską uprawiają jakąś zupełnie niezrozumiałą politykę, bardzo ostro opodatkowuje się pracę, czyli podstawę dobrobytu narodów, a łagodnie konsumpcję i niemal w ogóle kapitał.
Przypomina on, że opodatkowanie pracy w Polsce jest jednym z wyższych na świecie, a wyższe niż w krajach skandynawskich. Dla przykładu, w Grecji praca opodatkowana jest w wysokości 20 proc.
autor: Piotr Stefaniak (wnp.pl)
http://www.praca.wnp.pl/w-polityce-zatrudnienia-firmy-wstrzymuja-sie-od-decyzji,159286_1_0_0.php