Trzeba wspierać zatrudnianie niepełnosprawnych
wnp.pl (Piotr Stefaniak)
Obecnie jedynie 7 proc. osób niepełnosprawnych utrzymuje się z własnej pracy, podczas gdy w niektórych krajach zachodniej Europy - co druga - wynika z raportu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) o stanie zatrudnienia osób niepełnosprawnych.
Taka sytuacja u nas rodzi wiele implikacji. Brak samodzielności ekonomicznej powoduje ogromne obciążenie systemu pomocy socjalnej i ubezpieczeń społecznych. Jeżeli założyć, że w Polsce 4,7 mln osób pobiera w różnej postaci zasiłki, to w skali roku daje to kwotę 32 mld zł. Osoby te korzystają z publicznej służby zdrowia i rehabilitacji, podczas gdy w sprzyjających warunkach finansowo-podatkowych koszty te mogą przejąć pracodawcy. Pozostając na rencie, niepełnosprawni uzyskują dochody nie wystarczające do zdobywania wiedzy, nowych kwalifikacji, nawiązywania kontaktów społecznych, czy korzystania z rehabilitacji i prewencji leczniczej – skazując się przeważnie na wykluczenie społeczne.
Inną sytuację mają osoby niepełnosprawne pracujące, także dzięki pomocy zakładów pracy. „Zakładając, że połowa spośród obecnie bezrobotnych, płaciłaby podatki na średnim poziomie około 1916 zł rocznie, to w sumie wpływy do budżetu państwa wzrosłyby o 5,8 mld zł. Można więc powiedzieć, że straty państwa wynikające z błędnej polityki zatrudnienia kosztują nas każdego roku około 37 mld zł” - stwierdza PFRON w raporcie o stanie zatrudnienia osób niepełnosprawnych.
Raport dowodzi, że zatrudnienie osób niepełnosprawnych w Polsce rośnie dzięki uproszczeniu systemu obsługi dofinansowań do wynagrodzeń pracowników – w ub.r. pracę znalazło 37 tys. osób. System Obsługi Dofinansowań i Refundacji (SODR) jest więc skutecznym narzędziem przyczyniającym się do zmniejszania bezrobocia osób niepełnosprawnych i ich rehabilitowania, zarówno w sensie zawodowym, jak i społecznym. SODR sprawia też, ocenia PFRON , że rośnie liczba pracodawców zainteresowanych zatrudnianiem niepełnosprawnych. W końcu ub.r. było łącznie 12669 takich firm, w tym 10580 firm rynku otwartego oraz 2084 firmy chronionego rynku pracy. Co równie istotne, SODR jest też dobrym narzędziem służącym walki z patologiami występującymi na rynku pracy. Dlaczego zatem nie jest dobrze?
- W dużej mierze to kwestia mentalna pracodawców. – ocenia prezes Zając – Boją się kłopotów, niższej wydajności niepełnosprawnych, także ponoszenia dodatkowych kosztów, choć system SODR działa już sprawnie i jest odbiurokratyzowany.
Zdaniem Tadeusza Szczepańskiego, właściciela MTM Wytwórnia Artykułów z Tworzyw Sztucznych z Warszawy, z pewnością potrzebne jest wzmacnianie systemu dofinansowania zatrudniania niepełnosprawnych, ponieważ to per saldo opłaca się państwu.
- Trzeba wspierać tę formę zatrudnienia, bo nie jest to samonapędzający się segment – powiedział nam – Przykład mojego zakładu dowodzi, że stworzenie odpowiednich warunków pracy, opieki lekarskiej i rehabilitacji poprawia wydajność pracy i pomaga w pełnym zaaklimatyzowaniu się osób niepełnosprawnych.
Zdaniem PFRON, dane wskazują na skuteczność rehabilitacji zawodowej realizowanej przez pracodawców przy udziale wsparcia publicznego. Oznacza to, że ewentualne zmiany systemowe powinny uwzględniać wiodącą rolę rehabilitacji zawodowej w aktywizacji osób niepełnosprawnych. Jedną z możliwości jest zwiększenie puli środków na rehabilitację zawodową w samorządach, które zdecydowanie większe kwoty przeznaczają na rehabilitację społeczną (np. turnusy rehabilitacyjne), która nie jest tak skuteczna jak rehabilitacja zawodowa.