Skuteczny komunikat jest jak krzesło o czterech nogach. Wszyscy wiemy, czym kończy się siadanie na krześle o wyłamanej nodze.
Jeśli wypowiadamy komunikaty niepełne, nasze relacje z rozmówcami kuleją niczym krzesło bez jednej nogi. Aby tego uniknąć nauczmy się budować skuteczne, a więc pełne komunikaty.
Cztery nogi krzesła
Pełny komunikat składa się z czterech elementów:
Obserwacje- relacjonujesz jedynie fakty,
Opinie- mówisz, co o tym myślisz,
Uczucia- mówisz o swoich odczuciach emocjonalnych wywołanych z przez fakty,
Potrzeby- mówisz o tym, co chciałbyś uzyskać w związku z sytuacją.
Przykład
Weźmy za przykład sytuację, w której kolega z pracy notorycznie spóźnia się na poranne zebrania zespołu, którego jesteś szefem.
Pełny komunikat brzmi w tej sytuacji brzmi:
Już po raz piąty w tym miesiącu spóźniłeś się na zebranie robocze, choć mamy ciągle pierwszą połowę miesiąca (obserwacja). Uważam, że to dezorganizuje pracę zespołu (opinia), ponieważ albo na Ciebie czekamy, albo powtarzamy wszystko od nowa, kiedy przychodzisz (obserwacja). Ta sytuacja wprawia mnie w zły nastrój, czuję się nieszanowana i nieważna (odczucia). Chciałabym, żebyś od jutra przychodził na czas (potrzeba).
Warunki zewnętrzne
Aby zwiększyć szansę, że pełny komunikat zostanie dobrze przyjęty, musimy zminimalizować wszelkie ewentualne szumy komunikacyjne, czyli zadbać o miejsce przekazu (nie na hałaśliwej stołówce) i stan rozmówcy. Jeśli jest podenerwowany lub zły, lepiej umówić się na rozmowę za godzinę, kiedy ochłonie. Wyrażając komunikat powinniśmy pamiętać o spokojnym, rzeczowym tonie głosu, i o dopasowaniu języka ciała do treści przekazu. Ważne jest utrzymanie kontaktu wzrokowego. Starajmy się też unikać komunikatów ty (przez ciebie tracimy czas, denerwujesz mnie swoim podejściem, nie szanujesz nas), bo to zanieczyszcza przekaz i wywołuje reakcję obronną u rozmówcy.
Jak skutecznie przećwiczyć wypowiadanie komunikatu pełnego?
Trening czyni mistrza, więc zachęcam do przeanalizowania sytuacji, które ostatnio Ci się zdarzyły i zbudowania pełnego komunikatu, którym posłużysz się w przyszłości. Następnie przećwicz sobie przed lustrem wypowiadanie takiego komunikatu, aż do uzyskania satysfakcjonującego wyniku. Testując nowo nabyte umiejętności w rzeczywistych sytuacjach radzę zacząć od takich, na których zależy Ci w niewielkim stopniu, i stopniowo przejść do tych o większym ciężarze gatunkowym.
Aby ułatwić sobie oraz innym skuteczną komunikację siadajmy zawsze na krześle o czterech nogach, nie pozwólmy sobie na bolesne upadki, które bywają brzemienne w skutkach.
Anna M. Wróbel
Mediator sądowy, ekspert ds. rozwiązywania konfliktów i komunikacji.
Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego, studiów podyplomowych: „Negocjacje i mediacje" w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej i „Stosunki międzynarodowe i dyplomacja" w Collegium Civitas. Zajmuje się rozwiązywaniem konfliktów biznesowych, w miejscu pracy, dialogiem społecznym. Więcej na stronie www.houseofmediation.eu
artykuł pochodzi z kariera.com.pl